3 października 2013

Małe w skórze...







...mieszczą się w pudełku po zapałkach ...:).


26 komentarzy:

  1. Och śliczne, biżuteryjne :-))

    OdpowiedzUsuń
  2. ?! jeszcze mniejsze niż pudełko od zapałek?! Cudownie wykonane maleństwa:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Obłędne... brak słów, aby wyrazić mój podziw dla tych maleństw :D

    OdpowiedzUsuń
  4. cudo, mogłabym nosić jak wspomniała Mia;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Brak słów ... padłam! :) W tej wersji wyglądają jeszcze obłędniej!

    OdpowiedzUsuń
  6. mini sztuki - te również są bombowe !

    OdpowiedzUsuń
  7. Jedno miałam okazję podziwiać w realu,wcześniej zrobione i podarowane,nie mogę się nadziwić tym maleństwom-to wyjątkowo precyzyjne prace.

    OdpowiedzUsuń
  8. To również mistrzostwo kaletniczo introligatorskie- podziwiam....

    OdpowiedzUsuń
  9. Niesamowite! Wyglądają rewelacyjnie! Podziwiam Twoją cierpliwość i talent :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Cuda, cudeńka.... :)
    Pozdrawiam ciepło.

    OdpowiedzUsuń
  11. Są, są!!!! Moje najulubieńsze!!! Nie mogłam się ich doczekać! Oczywiście wspaniałe!!!

    OdpowiedzUsuń
  12. Uwielbiam Twoje prace! <3 kolejna fantastyczna!

    OdpowiedzUsuń
  13. :))) no i co mi tu się napisało? :)

    OdpowiedzUsuń
  14. O rany julek! Takie coś mi się od dawna marzy. Cudeńko.

    OdpowiedzUsuń
  15. Jestem pod wrażeniem Twoich maluszków, ja nie potrafię takich robić - cudne!!!

    OdpowiedzUsuń
  16. So small and precious! How did you attach that brass emebellishment! It's so gorgeous, Maj!

    OdpowiedzUsuń
  17. These are the most beautiful little books I have ever seen. Your work is AMAZING! Wonderfully vintage. Karen.x

    OdpowiedzUsuń