17 października 2013

A jednak się zmieści...




...w pudełku po zapałkach . Mini notes z poprzedniego posta :).  Pudełko ozdobione specjalnie na tę okazję :).





22 komentarze:

  1. Czyżby ktoś miał wątpliwości? hehe

    Pięknie ozdobiłaś pudełeczko! Wygląda uroczo! Mini szufladka tradycyjnie mnie urzekła :)

    OdpowiedzUsuń
  2. ha -cudnie , widzę, coś znajomego ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. No co Ty podpuszczałam Cię -ale to dobrze,bo znowu coś ślicznego widzę : )

    OdpowiedzUsuń
  4. Uchwyt w szufladce dopełnił piękną oprawę pudełka.

    OdpowiedzUsuń
  5. teraz jestem jesczez bardziej zakochana

    OdpowiedzUsuń
  6. Och wszystkie te mini mini są genialne, a z opakowaniem po zapałczanym pudelku to prawdziwy majstersztyk z przytupem... zachwycam się nieustannie :)

    OdpowiedzUsuń
  7. :)))))))) takie cudeńko :))))))))

    OdpowiedzUsuń
  8. Miał ktoś wątpliwości?;) Opakowanko prześliczne.
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  9. As usual you made such little beauty! The best on the web, for me!

    OdpowiedzUsuń
  10. Śliczniutkie to pudełeczko :) Ma taki magiczny, baśniowy urok ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Ich bin begeistert von Deinen Streichholzschachteln, sie schauen wundervoll aus.

    Hab ein schönes Wochenende
    Grüßlis
    Anke

    OdpowiedzUsuń
  12. Die Box wurde mit tollen Papieren beklebt und die schöne Blütendekoration betont die Schönheit noch zusätzlich.

    OdpowiedzUsuń
  13. Such amazing tiny creations - your work always makes me smile with delight, Maj!
    Alison xx

    OdpowiedzUsuń
  14. I notes i pudełeczko-cudeńka:)

    OdpowiedzUsuń
  15. Mały przedmiot, a ma w sobie tyle piękna...

    OdpowiedzUsuń