11 października 2012

Notesy ...


...z moją ulubioną grafiką z The Graphics Fairy...



...transfer acetonem,  ( kurs tu ).




Jeden z nich zamieszkał u Jamajki, która jest Kosmitą, z podziękowaniami :* .

16 komentarzy:

  1. piękne! aż szkoda by mi było z nich korzystać, co by się nie poniszczyły :)

    OdpowiedzUsuń
  2. cudnie...prosto...z klasą!!!:))

    OdpowiedzUsuń
  3. I co, ja znów mam napisać, że rewelacyjny? Bo takie są? To napiszę - REWELACYJNE!!

    OdpowiedzUsuń
  4. jaa zadraszaczam tego talentu do notesowania :D są PRZECUDNE :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Wow! chyba bym takiego nie używała, szkoda po prostu.

    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  6. Apetycznie spoglądam na guziki...:D
    CUDOwne notesy!!!!!

    OdpowiedzUsuń
  7. Przecudnej urody są :)
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  8. Moje cudeńko, MOJE, MOJE, trallalalalaaaa :D
    Śliczny mój, najmojejszy, będę używać, ale później, na razie wgapiam się w niego z pobożną czcią. Na żywo to ósmy cud świata :*:*:* Zdjęcia to zaledwie zaczątek tego piękna, które daje dotyk koronki na żywo, błysk guzików... DZIĘKUJĘ :*

    OdpowiedzUsuń
  9. O nie ! Ja też taki chce !! ;-)) Jak się szyje takie mięciuście, puszyste notesiki zdradź Maj'u - muszę też taki sobie uszyć.. Zaraz po tym jak Mikołaj przyniesie mi maszynę ;-)

    OdpowiedzUsuń
  10. jasne, że to ustawicznego wgapiania
    służą- bo takie urodne ... jeszcze do miziania po polikach- bo okładki takie delikatne..Cuda!

    OdpowiedzUsuń
  11. They are all spectacular! I'm glad I came by to see your work today!

    OdpowiedzUsuń
  12. Ależ cudne! Te 'puchate' okładki wyglądają rewelacyjnie :) Grafika jest świetna (jak tam taborety? ;)) Koronki i guziczki idealne dopełniają całości :)

    OdpowiedzUsuń