27 października 2012

Duszne ATC...


...Duszne -bo z Duchem....


(Komentarz A.:
"A co to ma być?!
 Duch w budce telefonicznej???...")




...Straszne ATC  zainspirowane Przeraźliwie Strasznym Wyzwaniem w Piątek Trzynastego:


24 komentarze:

  1. Duch w budce telefonicznej <3 widzę błyski geniuszu podobne do własnocórkowych ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. ile tu pięknych szczegółów, cudo!

    OdpowiedzUsuń
  3. Ha ha ubawił mnie komentarz A. :))
    Super ATC :)

    OdpowiedzUsuń
  4. "Szósty zmysł" i czy aby na pewno... czas kiedy myśli w stronę tych Naszych duchów mkną....
    I telefon od ducha- ciekawe co by miał mi do powiedzenia (?)
    i wiele jeszcze innych skojarzeń...

    OdpowiedzUsuń
  5. Ależ Ty zawsze "upchniesz" tyle detali na tak małej powierzchni:)) Super!!!

    OdpowiedzUsuń
  6. Świetne!! Aaa, jak ja bym tak chciała umieć :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ach jakie wspaniałe... I wierzę temu co piszesz..Niech i w budce siedzi- pasuje mu w czerwieni...

    OdpowiedzUsuń
  8. haha - ale super ten duch - no rzeczywiście - w budce telefonicznej :D

    OdpowiedzUsuń
  9. w budce czy gdzie indziej - nieważne! jest cudnie straszny!!!

    OdpowiedzUsuń
  10. Nie wiem, Maj, czy w założeniach ten ATeCiak miał być cokolwiek poważny. Jak miał, to nic z tego. Po przeczytania komentarza siedzę i się śmieję :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Budka? Eee tam, mnie to przypomina wiekowe drzwi na strych :) Klimatyczne ATC i jak zwykle tyyyyyyle świetnych detali! Pozdrawiam! :)

    OdpowiedzUsuń
  12. WOW, wie Klasse, sieht total genial aus!

    lg Uli

    OdpowiedzUsuń
  13. Obłędne ATC i równie niesamowity komentarz :))

    OdpowiedzUsuń
  14. Dziękujemy za udział w wyzwaniu i zapraszamy na kolejne :)
    pozdrawiam
    Kasza
    Piątek Trzynatego

    OdpowiedzUsuń
  15. Nie dość, że duszno w tej budce, to jeszcze głuche telefony, bo ktoś nie ma głowy do słów :))))

    OdpowiedzUsuń
  16. Matko!!! Atc z duchem jest po prostu obłędziarskie!!!

    OdpowiedzUsuń
  17. i to w angielskiej budce telefonicznej :D

    tak swoja drogą, trochę mi ciarki przeszły po plecach, bo to przecież dziecko (duch, czy nie duch) nie ma głowy...

    OdpowiedzUsuń
  18. Ein wunderbares ATC und das Gesenst in der Telefonzelle erheitert mich; was für eine tolle Idee, Maj!

    OdpowiedzUsuń
  19. Jak to się stało,że ja tu dopiero teraz trafiłam, błądząc gdzieś po bocznych paskach innych blogów?
    Ateciak z duchem powalający!
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń