Poczyniłam dwa notesy:
Jeden z nich, radioaktywny, jest na potrzeby własne :
A drugi, mocno zmaltretowany.... :
...nie jest piękny, ani elegancki....
...wykonany całkowicie z surowców wtórnych....
...nie ma kwiatków ani motylków....chociaż każda strona jest kolorowo stemplowana....
...no więc ten drugi jest do oddania....
... i jeśli ktoś chciałby go przygarnąć, to proszę mi o tym powiedzieć :)
15 komentarze:
Notes świetny, chętnie się nim zaopiekuję.
:):):):):):):):):):):):):):):):):):):):):):):):):):):):):):):):):):):):):):)
Mam sporo Twoich dzieł - zostawię dla innych :) Pięknie wyszły :)
Jest cudny!! Szkoda, że się spóźniłam...
Tłumu chętnych nie przewiduję, ale w razie gdyby, to oczywiście nastąpi losowanie :))))
O, to fajnie!:)
oj, mi też by się przydał taki notes, szczególnie z pacyfką i takim pokojowym przesłaniem :) ale widzę, że się spóźniłam chyba...to sobie przynajmniej popatrzę, bo bardzo fajny jest :)
***
"make love not war" od razu mi się nasunęło...chociaż ja bardziej "make love or tea"...:P
pozdrawiam z zamglonej krainy :)
O kurczę! Pewnie się spóźniłam! Ale fantastyczne notesy zrobiłaś!!! No rewelacja! Też bym chciała, jeśli nie jest za późno:)
Świetne, pomysłowa kobieto :-) Ogromnie mi się podoba zestawienie Twojego notesu z tym drugim :-)
Ach, świetne są! Strasznie podoba mi się sposób w jaki je zrobiłaś zdolna kobieto! Ja też bym taki chciała (a co? ;P) ale ani pierwsza, ani szczęścia w losowaniach brak! ;)
Notes cudowny w swej prostocie. Ja też się piszę i wnioskuję o losowanie :)
wow! piekne sa! ja chce ja chcę!!!
Fantastyczne notesy!!!
Świetne proste formy :)
No i te motywy... super :D
Baaardzo chętnie przygarnę :))
:*
i like it! i like recykled paper)
to jeśli losowanie jeszcze się nie odbyło to ja również chętna jestem :) Ach, te zszycia....
a jednak się spóźniłam :(
Prześlij komentarz