29 listopada 2011

Dominko w fiolecie...








...i bardziej klasyczne:










19 komentarzy:

  1. Maj! Jestem w szoku! Dziękuję Ci za wszystko, Skarbie! Nie masz pojęcia, jak bardzo się cieszę:)
    Buziaczki:)

    Prace cudowne- Ty to potrafisz tworzyć klimat:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Prześliczne karteczki, a właściwie książeczki. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  3. Obie książeczki śliczne!!!! Nawet nie wiedziałam,że ta forma nazywa się domino:)))

    OdpowiedzUsuń
  4. fantastyczne!!!! obie prace cudne :)))

    OdpowiedzUsuń
  5. Ależ rozkoszne cacka!!! Ten brokatowy szron na nich.. mrr .. :)))

    OdpowiedzUsuń
  6. Prześliczne:)
    Dziękuję z całego serca za prezencik:)Buziak wielki!

    OdpowiedzUsuń
  7. strasznie mi się podobają te książeczki, świetna alternatywa dla tradycyjnych kartek, a ta w fiolecie to już całkiem zachwycająca, taka niekonwencjonalna

    OdpowiedzUsuń
  8. aaa, i zapraszam do siebie na mikołajowe cukierki! :)

    OdpowiedzUsuń
  9. wersja "bardziej klasycznie" jest superowa!

    OdpowiedzUsuń
  10. piękne te dominowe składaczki!Oba mają Twój klimat.

    OdpowiedzUsuń
  11. Cudne są, cudne! Fioletowe mnie zachwyciły!

    OdpowiedzUsuń
  12. o kurczaki ale cudne, a szczególnie te w fiolecie :) dzięki za odwiedzinki i miłe słowo :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Cudne, szczególnie ten fioletowy, bardzo, bardzo mi się podoba:)
    Pozdrawiam ciepło:)

    OdpowiedzUsuń
  14. Fantastyczne maleństwa! Zauroczył mnie fiolet! :)

    OdpowiedzUsuń
  15. super zestawik..ten klasyczny bardziej mi sie podoba:))

    OdpowiedzUsuń
  16. o mamo! cuuuuuuuuuuudowności!!! fiolet zniewala :)

    OdpowiedzUsuń