29 sierpnia 2011

Kulki na mole...





...o zapachu lawendy.

22 komentarze:

  1. Takie kulki to i pożyteczne i estetyczne. Urocze drobiazgi.

    OdpowiedzUsuń
  2. ..ależ cudeńka - prześliczne..też bym takie chciała ..

    OdpowiedzUsuń
  3. Maggie! Mówisz i masz :) Czekam na adres :)))

    OdpowiedzUsuń
  4. Ale cudne!!!!!!!!!!!!!!!
    Podziwiam za pomysł i wykonanie;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Aaa, następna z tymi cudeńkami, no:) peknę, tak mi sie podobają... chyba zespuję drukarkę, żeby kupić laserową:-) bo to transfer, tak? a może nie i jest nadzieja dla mojej drukarki?

    OdpowiedzUsuń
  6. Serducha - powtórzę się są świetne :)
    Klimatyczne- mole leżą zaczęte i chyba nie zdążę zrobić :)A jaki zapach mają kulki? Lawenda dla Ciebie też leży i czekając pachnie :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ach, Marzenko... Jak pięknie! Uwielbiam takie klimaty!

    OdpowiedzUsuń
  8. Dziękuję Wam prześlicznie!

    Mrouh - transfer i laserówka :/ Ale nie trać nadziei :)Od czego są ci, którzy ją mają (Laserówkę, nie nadzieję)...:)

    Rybio - tym razem lawenda, ale najbardziej lubię cynamon i wanilię, takie mniam... :)

    OdpowiedzUsuń
  9. как же мне нравится! очень чудесные вещи!
    very lovely! very sweet!

    OdpowiedzUsuń
  10. Mistrzowski transfer! Zdradzisz, jak to robisz?

    OdpowiedzUsuń
  11. Dorotko!
    http://maj1309.blogspot.com/2011/01/transfer-acetonowy-i-bardzo-duzo-sow.html

    OdpowiedzUsuń
  12. Ech, próbowałam tej techniki, ale nie wyszło mi tak dobrze - a transfer akrylowy to w ogóle była porażka :/

    OdpowiedzUsuń
  13. Ale śliczności:) Cudo!
    Buziak!

    OdpowiedzUsuń
  14. ...ale tu już muszę napisać - te transfery to niekwestionowane mistrzostwo świata :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Ale swietny i sliczny pomysl !

    OdpowiedzUsuń
  16. piękne "kulki"!
    koronki, transfery, zakręcone kwiatki - wszystko super zgrane, delikatne i z wyczuciem :)

    OdpowiedzUsuń